Witaj Gościu ( Zaloguj / Log in | Rejestruj / Register ) · Dotuj Tracker · EmailBox
![]() |
Witamy serdecznie i zapraszamy na torrentinvite.org. Jak każdy w społeczności musisz zarejestrować się w celu uzyskania dostepu, ale nie martw się jest to prosty proces, który wymaga minimum informacji. Skorzystaj z niego natychmiast Zarejestruj się
Uwaga! Maile z aktywacją zazwyczaj nie dochodzą na wp, onet, interia, yahoo. Polecamy Gmail.com Zanim cokolwiek napiszesz na forum zapoznaj się z Regulaminem, forum Wiadomości oraz zasadami działów "Zaproszenia". Jest to Twój bezwarunkowy obowiązek, jeśli chcesz należeć do naszej społeczności. Dzięki rejestracji dodatkowo uzyskasz:
|
Zapomniałem hasła |
Nowa Porcja Kawałów |
Nov 16 2007, 17:03 PM
Post
#1
|
|
|
|
1.Dyrektor Auschwitz do żydów:
- Moje kochane żydki, dzisiaj sie zabawimy, będzie dyskoteka. - Huuuura. Nagle jeden żyd - a kto będzie grał? - Hans na cekaemie. 2.Hitler zabrał dwóch żydów na lody. Jeden dostał kulke a drugi z automatu[/color] 3.Przez pustynię ucieka Arab. Za nim jedzie izraelski czołg. Arab co chwila odwraca się i strzela. Po jakimś czasie pada zrezygnowany i czeka na śmierć. Czołg zatrzymuje się, otwiera się właz i pokazuje się w nim Żyd. - Te Arab, czemu nie strzelasz? - Skończyły mi sie naboje... - A może chcesz kupić? 4.Oświęcim. Jeden Żyd do drugiego Żyda w kolejce do pieca: - Która godzina? - W pół do komina. 5.Hans mówi do Żydów: - Żydy, dziś na obiad wieprzowina. Żydy: - Hura! Hura! Hura! Hans: - Cicho świniaki. 6.Grupa żydów w obozie udaje się do Hansa: - Hans zbuduj nam dom. - Nie zbuduję wam domu. - Hans ale ty taki dobry jesteś, zbuduj nam dom. - No dobra, ale jak któregoś zobaczę w oknie to zastrzelę wszystkich. Hans zbudował szklarnię. Za jakiś czas przyjeżdża kolejny transport żydów i grupka udaje się do Hansa, aby ten wybudował im basen. - Hans zbuduj nam basen, tak nam się tu nudzi. - Nie zbuduję wam basenu. - Hans ale ty taki dobry jesteś, zbuduj nam basen. Hans w końcu zbudował basen ale zamiast wody wlał kwas solny, zawołał żydów i mówi: - Wskakujcie który pierwszy dopłynie wygrywa wolność. Żydzi płyną, nagle jeden mówi: - Hans ale ty nas rozpuszczasz. 7.Małżeństwu żydowskiemu w Oświęcimiu urodziło się dziecko. Uradowani wołają Hansa aby zważył ich pocieche. Po kilku minutach Hans powraca. Uradowani pytają się: - I jak, ile waży? Na to Hans: - Pół kilo bez kości. ------------------------
![]() |
|
|
|
![]() |
Nov 19 2007, 07:48 AM
Post
#2
|
|
|
|
Co robi żyd w obozie?
Buja w obłokach A co robi żydówka w obozie? Puszcza się z dumem Jak się mówi na żydowską lampę? Żydrandol Jak się mówi na kilku żydów ustawionych jeden obok drugiego? Żydopłot (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/tongue.gif) |
|
|
|
Nov 26 2007, 15:50 PM
Post
#3
|
|
|
|
Ostatnio usłyszałem kawał od kumpla i bardzo mi się spodobał:
Ksiądz miał w najbliższym czasie przyjąć Biskupa. Postanowił na obiad złowić coś samemu i poszedł łowić ryby. Złapał coś ale ryba ciągnęła bardzo mocno, więc poprosił o pomoc rybaka łowiącego obok. Rybak powiedzial: -Bedzie to duży s[beeep]ysyn Kiedy już obydwoje złapali rybę ksiądz powiedział: -Dziękuję za pomoc, jednak takie słownictwo było nie na miejscu. -Ale s[beeep]ysyn to nazwa tej ryby. Jedne nazywają się karpie, inne szczupaki a ten to s[beeep]ysyn. Tak więc ksiądz po powrocie dał zakonnicy rybę aby ją przygotowała do obiadu. -Siostro, proszę umyj tego s[beeep]ysyna -Proszę księdza! Takie słownictwo jest nie na miejscu. -Ale s[beeep]ysyn to nazwa tej ryby. Jedne nazywają się karpie, inne szczupaki a ten to s[beeep]ysyn. Pod wieczór kiedy Ksiądz siedział przy stole z Biskupem zakonnica przyniosła rybę. -S[beeep]ysyn już jest gotowy. Ksiądz dodał: -To ja złowiłem tego s[beeep]ysyna. Na to biskup zadowolony wyjął pół litra z kieszeni. -No, widzę że sami swoi jesteście to zaczynajmy biesiadę! Aaaaa i jeszcze mój oryginalny dow[beeep] (sam wymyśliłem) Przychodzi baba do lekarza z grabiami w [beeep]e a lekarz na to: -Ale pani zgrabna Pzdr.Krt. |
|
|
|
Mar 6 2008, 11:49 AM
Post
#4
|
|
|
|
hans mówi do rodziny żydowskiej(matka i syn):
Dzisiaj macie wielki dzień,ktore z was wejdzie na komin dostanie obywatelstwo niemieckie a wiec matka z synem wspinaja sie na komin,pierwszy dociera syn,matka ostakiem sil lapie za krawędz komina i mowi synu pomoz, na to syn kopiąc ja po głowie spier.... Zydówko |
|
|
|
Mar 6 2008, 12:06 PM
Post
#5
|
|
|
|
Przychodzi baba do lekarza i mówi panie doktorze nie mam piersi
lekarz spojrzał i odparł Ajajaj ------------------------
![]() |
|
|
|
Mar 6 2008, 12:23 PM
Post
#6
|
|
|
|
Stoi Hitler nad przepaścią i ma z sobą grupkę żydów....
I mówi do pierwszego: - Lewa noga w przód prawa ręka do góry...skacz! Do drugiego: - Prawa ręka w przód lewa ręka w bok...skacz! Do trzeciego: Lewa noga w bok Prawa ręka do przodu...skacz! Po chwili przychodzi Hans z ważnym meldunkiem... Na co Hitler: - Hans nie przeszkadzaj mi teraz gram w Tetrisa... Heh dużo tych kawałów w mojej głowie,i wybrałem najmniej chamski...nie lubię jak ludzie mówią kawały o żydach...jednych to śmieszy do rozpuku...a w innych wprowadza mieszane uczucia...moim zdaniem nie powinno się śmiać i szydzić z ludzkiej tragedii... |
|
|
|
Sep 26 2008, 12:21 PM
Post
#7
|
|
|
|
porwanie samolotu w rosji
Poniedziałek > Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku. Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów. Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. Sobota Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku. Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę. =========== było ? Fragment wywiadu z Holoubkiem - "życie jak dowcip" : "....przytocze taki obrazek obyczajowy, który moim zdaniem dobrze ilustruje to, co sie teraz dzieje w polskiej polityce. W jednym z teatrow na probie Kalina Jedrusik zapalila papierosa. Na scenie nie wolno palic papierosow. Zblizyl sie strazak i powiedzial: "Prosze zgasic papierosa, bo tu nie wolno palic". a Kalina jak Kalina - z wdziekiem odparla: "Od[beeep] sie strazaku". I on strasznie sie zamyslil, poszedl za kulisy i tam trwal jakis czas. Potem nabral powietrza, wrocil na scene, ale tam juz nie bylo Kaliny, tylko Basia Rylska. On jednak tego nie zauwazyl, bo oczy zaszly mu bielmem z wscieklosci, i krzyknal do Rylskiej: "Ja też potrafie przeklinac, ty [beeep]o stara!". Kompletnie zdumiona Basia pobiegla do Edwarda Dziewonskiego, który byl rezyserem spektaklu, i powiedziala mu, ze strazak zwariowal, bo ja zwyzywal bez zadnego powodu. Dziewonski strasznie sie zezloscil, poszedl do strazaka i powiedzial: "a pan jest [beeep]!". Przy czym strazak na posterunku też byl juz inny. Wiec tak wyglada zycie polityczne w naszym kraju." Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarzu. Zauważył grabarza, zajętego swoją praca i postanowił go dla żartu przestraszyć. Podszedł do niego od tylu i wrzasnął :"BUUUUAAA" Grabarz ani drgnął, nawet sie nie odwrócił i kontynuował swoją pracę. Pijaczek zniesmaczony nieudanym żartem odchodzi. Kiedy wychodzi poza teren cmentarza, nagle dostaje łopatą w łeb i pada na ziemię nieprzytomny. Pochyla sie nad nim grabarz i grożąc palcem mówi: "Straszymy, biegamy, skaczemy, bawimy sie ... ale za bramę nie wychodzimyyyy!" ------------ Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić - Dzeń dobry! O, ile tu much lata! - Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa... |
|
|
|
Sep 26 2008, 10:35 AM
Post
#8
|
|
|
|
Jedna z korporacji branży IT opracowała dyski twarde o nieskończonej pojemności. Mają trafić na rynek jak tylko skończą się formatować.
- Fotograf umawia się z kolegami na poranny plener. Wstaje rano, ubiera się, wychodzi z domu, a tam ulewa z silnym wiatrem. Spogląda w niebo i mruczy do siebie: "Nie, kurczę, daruję sobie dzisiaj". Wraca do domu. Rozbiera się cichutko, z ulgą wsuwa pod kołdrę i przytula się do śpiącej tyłem do niego żony. Żona pyta: - To Ty? - To ja - odpowiada fotograf. - Zmarzłeś? - Zmarzłem. - No widzisz, a ten idiota pojechał fotografować. Lekarz pił przez cały weekend. Do roboty poszedł, łeb mu pęka , najchętniej nie widziałby żadnego pacjenta, a tu wchodzi taki jeden..: - Panie doktorze jak tam moje wyniki? Wkurzony lekarz: - Ma pan raka! - Jak to raka? A przecież wcześniej mówił pan , że to tylko kamienie! - Kamienie, kamienie! A pod każdym kamieniem RAK! Chruszczow przyjechał do kołchozu. - Dobrze wam się żyje? - zażartował Chruszczow. - Dobrze! - zażartowali kołchoźnicy. W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi: - Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz! - paczemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin. - a potomu, szto u nas cziornych niet! Adam i Ewa spacerują po raju - Adam, kochasz mnie? - A co tu robić... Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę - każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner... a gdzie jeszcze 1 zł? Armia odrodzonego imperium rosyjskiego podbiła już prawie całą Europę. Ostatnie niedobitki NATO rozpaczliwie bronią się na Skale Gibraltarskiej. Generalissimus Putin podchodzi do ogromnej mapy kontynentu i z dumą spogląda na swoje zdobycze. - Wszystko moje! - mruczy z zadowoleniem. Nagle jego uwagę przykuwa niewielka żółta plamka w Przywiślańskim Kraju. Zadowolenie generalissimusa w mgnieniu oka zmienia się we wściekłość. - Co to jest! - cedzi ze złości poczerwieniały Putin. Cały sztab generalny zamarł strwożony w bezruchu. Nikt nie ośmielił się przerwać tej złowieszczej ciszy. - Co to k......a jest! - wrzasnął Putin. Na te słowa wystąpił głównodowodzący marszałek i bijąc wiernopoddańcze pokłony z duszą na ramieniu odpowiedział: - Wybaczcie wasza dostojność, to Wietnamczycy nadal bronią warszawskiego Stadionu... - W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i olej... Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze???? Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi: - wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma......... Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuje po internecie... A mąż na to: - No k***a mać, czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?!? Dlaczego prezydent nie chce podpisać Traktatu Lizbońskiego? Bo się boi, że mu brat wyjdzie za mąż. Wzywa komendant dwóch policjantów i mówi: - Dowiedziałem się panowie bardzo niepokojącej rzeczy, a mianowicie, że używacie wyrazów, których znaczenia nie rozumiecie. Na to jeden z policjantów: - Do mnie to alibi? A komendant: - Nie ulega frekwencji. Włamywacz skarży się koledze: - Ale miałem pecha. Wczoraj włamałem się do domu prawnika, a on mnie nakrył. Powiedział, żebym zmykał i więcej się nie pokazywał. - No to jednak miałeś szczęście! - Szczęście? Policzył sobie 300zł za poradę! Na sali sądowej: - Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki? - Nie dawałem. - A żona oskarżonego dawała? - Nadal mówimy o narkotykach? Matka i syn idą cmentarną aleją i mijają nagrobek z napisem: "Tu leży dobry prawnik i człowiek honoru". Chłopiec przeczytał napis, spojrzał na mamę i spytał: - Mamusiu, dlaczego pochowali tu dwóch mężczyzn? Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja: - Co porabiasz, ślicznotko? Ona patrzy mu w oczy i odpowiada: - Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on: - No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje? Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła mu SMSa: - Prawda zwyciężyła. Biznesmen natychmiast odpowiedział: - Proszę wnieść apelację! Do adwokata przychodzi biedna wdowa prosząc o poradę prawną. Po skończonej wizycie adwokat zażądał 100 zł. Ta drżącymi rękami wyjęła banknot z portfela i podała radcy. Ten jednak po wyjściu kobiety zauważył, że ta pomyliła się dając mu dwa sklejone banknoty stuzłotowe przez przypadek. I wtedy stanął przed dylematem moralnym... Podzielić się ze wspólnikiem? Facet po śmierci trafił do piekła, przechodząc obok siarczystych piekielnych otchłani, wypełnionymi krzyczącymi grzesznikami, spostrzegł prawnika, tulącego się do pięknej kobiety. - To niesprawiedliwe! - krzyknął - Ja muszę smażyć się cała wieczność, a ten prawnik spędza ją z piękną kobietą. - Zamknij się - warknął diabeł kłując faceta swoimi widłami - Kim jesteś, aby kwestionować karę tej kobiety? Ten post został edytowany przez harvester: Sep 26 2008, 13:00 PM |
|
|
|
Oct 1 2008, 13:07 PM
Post
#9
|
|
|
|
Rozmawiają dwaj koledzy. Pierwszy mówi:
- Jeśli chodzi o seks to ja wiesz... wszystko co się rusza .. Na to drugi - E , ja tam nie robie sobie takich ograniczeń... ------------------- |
|
|
|
Oct 1 2008, 13:34 PM
Post
#10
|
|
|
|
Facet wraca do domu i widzi jak pakuje się jego dziewczyna.
- Co robisz kochanie?? - pytam - odchodzę od Ciebie. - a dlaczego?? - bo jesteś pedofilem. - O mocne słowa jak na dziewięciolatkę (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/tongue.gif) |
|
|
|
Oct 5 2008, 08:24 AM
Post
#11
|
|
|
|
Idzie sobie niedźwiedź i spotyka jeża, który coś zajada...
-Co jesz? jeż na to -Co niedźwiedź? Niedźwiadkowi zrobiło się troszkę głupio więc postanowił zapytać inaczej: -Co jesz jeżyku? jeż na to -Co niedźwiedź misiu? (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) ,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_ Idą przez plaże dwie blondynki.. jedna mówi: Patrz zdechła mewa! Druga patrzy na niebo i mówi: Gdzie?! (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/tongue.gif) ,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_ Na Dachu siedzą dwa gołębie.. Jeden Grucha a Drugi Jabłko (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/cool.gif) (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/happy.gif) ,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_ W Samolocie siedzi jąkała i przez okno widzi, że skrzydło samolotu się pali.. Więc idzie do pilota i mówi: ppaaanie ppillllocie sasammolot się paalli! Pilot nic nie zrozumiał.. Stiułardessa ((IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) ) mówi: Panie pilocie ja czytałam w gazecie że jak jąkała śpiewa to się nie jąka. Więc jąkała wychodzi na środek samolotu i śpiewa: Samolot się pali... pasażerowie: sia lala lala? (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) ,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_ Jasiu do mamy: Mamo! w szkole śmieją się ze mnie że mam duże okulary.. (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/huh.gif) -Wcale nie są duże. Połóż je na stole i chodź na obiad. Z pracy przyszedł tata i krzyczy: Kto postawił rower na stole?! (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/biggrin.gif) ,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_,.+*`*+.,_ Jasiu do mamy: Mamo! w szkole śmieją się ze mnie że mam duże zęby.. (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/huh.gif) -Wcale nie są duże. Tylko podnieś głowę bo rysujesz podłogę (IMG:http://torrentinvite.org/style_emoticons/default/cool.gif) ------------------------
![]() |
|
|
|
Oct 5 2008, 23:05 PM
Post
#12
|
|
|
|
Chodził ktoś z Was po Tatrach? - Zależy po ilu...
Czerwone wino jest dobre dla zdrowia, a zdrowie jest potrzebne, żeby pić wódkę. - Tato, ty masz taki brzuch od piwa?! -Nie, synku, DLA piwa. Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.. Już sam nie wiem co jest gorsze: bycie alkoholikiem czy seksoholikiem? W pierwszym przypadku Ci nie staje, w drugim nie ma czasu wypić... Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo. Wczoraj postanowiłem rzucic picie. Dzisiaj rano stwierdziłem, że... niedorzuciłem. Stara ludowa prawda - wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną... Nie mam problemu z alkoholem, mogę go pić zawsze. Przestrzegając ściśle zasad etykiety wyjdziesz z przyjęcia trzeźwy, głodny i w[beeep]iony. Polskim kierowcom coraz częściej dokuczają korki. Powodują niepotrzebne przestoje, stratę czasu i nerwowość.... A ileż prościej byłoby zamykać jabole kapslem... Jestem maksymalistą - ile postawią, tyle wypiję.. Powiedziałem wódce stanowcze "NIE", ale ona nie chce mnie słuchać... Mężczyźni są najsilniejszymi stworzeniami na świecie. Mogą przetrwać niezliczoną ilość czasu mając do dyspozycji tylko piwo i baterie do pilota. Ile razy znajdę klucz do sukcesu, to zawsze znajdzie się jakiś [beeep] co zmieni zamek! - Jak się nazywa najpopularniejsza piracka broń? - Kopia. Dlaczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty? Śpi w nocy to i się jej zbiera... Gdy mężczyźnie źle - szuka żony. Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka. Wojsko uczy dyscypliny, wytrwałości, radzenia sobie ze stresem i działania w grupie. Ale przede wszystkim uczy, że po mydło należy kucać, a nie się schylać. "Liga Ochrony Przyrody" przeprowadziła wśród pierwszoklasistów Krakowie wyjazdową "Lekcję dobroci". Trzydzieści dwa gołębie zdechły z przedawkowania chlebem... Pinokio oszczędzał na wypalarkę do drewna. Od dawna marzył o tatuażu. W cyrku: - A teraz numer dla prawdziwych mężczyzn! Proszę zapisywać: 700 213 123 Natasza.. Spodnie są ważniejsze od żony. Istnieje wiele miejsc, do których można iść bez żony i niewiele, dokąd można iść bez spodni... Japońska korporacja Seiko zdecydowała się naprawić zegar na Wieży Mariackiej Teraz bawi nas 16 melodiami i można z nim nurkować na głębokość300 metrów. Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się załatwić je za jednym zamachem... Ja to mam takiego pecha, że nawet jak mi kamień z serca spadnie, to trafia mnie w stopę... Kobieta w ramach równouprawnienia może robić co zechce, byle było smaczne. Przez wszystkie lata naszego małżeństwa zastanawiałem się, gdzie moja żona spędza wszystkie wieczory. Wczoraj wróciłem na noc do domu i wiesz co? Okazało się, że właśnie tam! Najlepsze zwierzątka domowe to rybki. Nie szczekają ,nie drapią, błota nie naniosą, nie chrapią, a jakby co, to jest zagrycha. Nie jestem leniwy. Mam zawyżone wymagania motywacyjne. Cały wieczór graliśmy z kumplem w pokera kartami do Tarota. Przegrałem. Miałem fulla nawiedzone domy na wilkołaki a kumpel karetę martwych ludzi... Mózg jest zadziwiającym organem. Zaczyna już funkcjonować sekundy po tym jak obudzisz się rano i działa nieprzerwanie aż do chwili gdy znajdziesz się w pracy. Zastanawiałem się: jak zmieniłoby się moje życie gdybym urodził się o jeden dzień wcześniej. I wiecie do jakiego wniosku doszedłem? Zadałbym to pytanie wczoraj. Syn do ojca: - Tato, ile ty już lat służysz u mamy? Jaka jest różnica pomiędzy Afrodytą a polskim rządem? - Afrodyta powstała z morskiej piany, a rząd z bałwanów. |
|
|
|
Oct 7 2008, 07:06 AM
Post
#13
|
|
|
|
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery aspekty:
1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała, że kto skończy będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje pracę. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasio czyta z dumą: - "Ktoś zerż... królową! Mój Boże! Kto?" ======== |
|
|
|
Oct 8 2008, 16:35 PM
Post
#14
|
|
|
|
Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jałopie, że ci to pomoże? - Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę. Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych. Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę: - Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha... - O KUR..! To ja całą zimę posuwałem ponton! |
|
|
|
Oct 8 2008, 22:46 PM
Post
#15
|
|
|
|
Stu Beduinów ucieka przez pustynię przed Murzynem. Europejski turysta ze zdziwieniem pyta:
- Dlaczego uciekacie? Was jest setka, a on jeden. - A wiadomo komu przyłoży? Znajomi pytają fabrykanta: - Twój syn ożenił się z miłości, czy dla pieniędzy? Fabrykant zastanawia się chwilę, a w końcu mówi: - Z miłości dla pieniędzy. ------------------------
![]() |
|
|
|
![]() ![]() |
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 1st August 2010 - 00:31 AM |

FAQ

Szukaj

Użytkownicy

Dzisiejsze tematy

Top 20 posterów dziś

Top 20 posterów w ogóle

Lista online (wszyscy)

Lista online (userzy TI)

Newsy TI-Portal

Regulamin

Moi znajomi

IRC TI

Załoga

RSS

Zaproszenia

Kontakt z załogą

EmailBox